Przejdź do menu Przejdź do treści

5 sierpnia 2023 roku w Lublińcu odbyła się XVIII edycja Biegu Katorżnika, jednego z najtrudniejszych biegów terenowych w Polsce. Wśród uczestników znalazło się aż 8 pracowników Wojskowego Instytutu Medycznego: Artur Bachta, Ariadna Bednarz, Barbara Grudek, Bartłomiej Kisiel, Michał Kuroń, Anna Olczak-Pieńkowska, Emilia Wojtera i Michał Zając.

 

Anna Olczak-Pieńkowska, jedna z przedstawicielek Wojskowego Instytutu Medycznego, osiągnęła znakomity wynik, dobiegając na metę jako trzecia kobieta w kategorii drużyn. W rozmowie po biegu Anna podzieliła się swoimi refleksjami:

„Zajrzałam do wyników i okazuje się, że w naszej grupie startowej byłam 3-cia wśród kobiet. Do leaderki zabrakło mi jednej minuty, a do drugiego miejsca 8 setnych sekundy. Rocznikowo dzieliła nas z kolei ponad dekada. Pamiętam też kilka miejsc na trasie, gdzie uchyliłam gałąź i zrobiłam miejsce Paniom przede mną.

 

Jeśli chodzi o moje wrażenia, to wczoraj w rozmowie z rodziną i przyjaciółmi padło pytanie „po co w ogóle taki bieg?”. Ubierając się przed startem i patrząc na zdjęcia też miałam refleksję jaki jest sens w taplaniu się w błocie, obijaniu kolan o korzenie, maszerowaniu przez wodę w pozycji „poddaj się” itd. Żeby się zmęczyć i uspokoić? Na pewno są lepsze sposoby. Odpowiedź chyba przyszła po fakcie, gdy po doszorowaniu błota wszystkie prozaiczne i monotonne codzienne czynności zaczęłam wykonywać z dużo większą łatwością i większą energią niż wcześniej. I gdy następnego dnia po Katorżniku biegnąc po gruncie, który nie wsysa butów poczułam, że mogę przebiec więcej i szybciej. I najważniejsze (jakkolwiek górnolotnie to zabrzmi), że świeżym wspomnieniem z tego wydarzenia nie jest wcale trud, który trzeba było pokonać, tylko uczucie bycia częścią drużyny WIM-Team i naprawdę bardzo wyjątkowy i bardzo zabawny czas spędzony w tym gronie.”

 

Bieg Katorżnika to prawdziwe wyzwanie dla każdego uczestnika. Trasa o długości 12 km przebiega przez bagno, jezioro, błoto, rowy melioracyjne, strumienie, trzęsawisko, poldery, zarośla, trzciny oraz elementy sztuczne. Uczestnicy muszą pokonywać liczne przeszkody terenowe.

Pracownicy Wojskowego Instytutu Medycznego stanęli na starcie razem z innymi uczestnikami, pokonując trudną trasę i udowadniając, że nie ma rzeczy niemożliwych.. Na pokonanie trasy nie wyznaczono limitów czasowych – każdy, kto dobiegł do mety, został uwzględniony w klasyfikacji końcowej. Rekordziści brodzili w błocie 8 godzin. Średni czas drużyny WIM to 4h10.

 

Bieg Katorżnika jest wyzwaniem dla najtwardszych uczestników. W poprzedniej edycji zanotowano wiele kontuzji i urazów, takich jak złamanie przedramienia, omdlenia, hipoglikemia, skręcenia stawów, rany do szycia, urazy palców dłoni, ciało obce w oku, płukania oczu, rany głowy, rany podudzia, rany dłoni, drzazgi, stłuczenia podudzia i otarcia, stłuczenia piszczeli oraz kolan. Organizatorem biegu jest Wojskowy Klub Biegacza „META”.

Galeria

Zdjęcia: Zmierzymy czas.pl